Późno, bo późno, ale pogoda w końcu nas rozpieszcza! Słońce grzeje, woda w polskich jeziorach staje się coraz przyjemniejsza, a to oznacza tylko jedno – czas najwyższy zacząć sezon nurkowy w Polsce!
Zanim jednak z ekscytacją spakujesz torbę i ruszysz nad najbliższe akweny, zatrzymaj się na chwilę. Jeśli Twój sprzęt leżał w szafie przez ostatnie pół roku, pamiętaj, że bezpieczeństwo pod wodą zaczyna się jeszcze na powierzchni, w Twoim domu. Pół roku bezczynności dla sprzętu nurkowego to wbrew pozorom bardzo długo. Guma parcieje, baterie tracą swoją pojemność pod wpływem zmian temperatur, a w zakamarkach zaworów lubi gromadzić się kurz.
Przed pierwszym skokiem do wody wykonaj domowy przegląd „na sucho”. Oto szczegółowa lista rzeczy, które musisz sprawdzić punkt po punkcie, aby zadbać o swoje bezpieczeństwo:

➡️ Automat oddechowy: Serce Twojego bezpieczeństwa
Twój automat oddechowy to najważniejszy element wyposażenia. To on dostarcza Ci życiodajny czynnik oddechowy w środowisku, które dla człowieka jest naturalnie wrogie. Po sześciu miesiącach leżenia w torbie bezwzględnie wymaga on inspekcji.
👉 Ocena wizualna: Przyjrzyj się uważnie wszystkim wężom na całej ich długości. Czy nie widać na nich spękań, wybrzuszeń lub nacięć? Zsuń osłony węży przy pierwszym i drugich stopniach – to tam najczęściej gromadzi się wilgoć i powstaje zielonkawy nalot (śniedź).
👉 Test szczelności membran: Weź pierwszy stopień do ręki i szczelnie zatkaj kciukiem wlot powietrza (gniazdo DIN lub INT). Następnie spróbuj wziąć mocny wdech z drugiego stopnia, a potem z octopusa. Jeśli jesteś w stanie zaciągnąć jakiekolwiek powietrze, oznacza to, że membrana lub zaworek wydechowy są nieszczelne. Taki automat bezwzględnie musi trafić do serwisu.
👉 Higiena: Weź głęboki wdech z automatu i sprawdź, jaki ma zapach. Zapach stęchlizny czy pleśni oznacza, że w puszce rozwinęły się mikroorganizmy. Przed wejściem do wody automat należy zdezynfekować specjalnym, bezpiecznym dla tworzyw środkiem.
➡️ BCD lub Skrzydło: Słynny „test balonu”
Kompensator pływalności odpowiada za Twoją pozycję w wodzie, komfort na powierzchni oraz procedury awaryjne. Musi być w stu procentach szczelny.
👉 Test szczelności worka: Napompuj swój jacket lub skrzydło ustnie (używając dedykowanego przycisku na inflatorze) do momentu, aż usłyszysz, że zawór nadmiarowy upuszcza nadmiar powietrza. Zostaw tak napompowany sprzęt na minimum godzinę. Jeśli po tym czasie worek jest zauważalnie miękki, masz do czynienia z mikro-nieszczelnością.
👉 Sprawdzenie zaworów i inflatora: Najczęstszym powodem ubytku powietrza są brudne lub wysuszone o-ringi w zaworach wypuszczających lub zacięty mechanizm inflatora. Jeśli masz możliwość, podłącz jacket pod butlę z powietrzem i upewnij się, że guzik dodawczy działa płynnie i nie blokuje się w pozycji wciśniętej. W zimnej wodzie polskiego jeziora zablokowany inflator może doprowadzić do bardzo niebezpiecznego, niekontrolowanego wynurzenia.
➡️ Komputer nurkowy i latarki: Wojna z „uciekającym” prądem
Elektronika nurkowa nie lubi długich przestojów, zwłaszcza jeśli sprzęt był przechowywany w niskich temperaturach (np. w nieogrzewanej piwnicy).
👉 Baterie i akumulatory: Włącz swój komputer nurkowy. Nawet jeśli jesienią wskaźnik pokazywał 100% baterii, zimowy przestój mógł drastycznie obniżyć jej pojemność. Ostatnią rzeczą, jakiej pragniesz, jest ciemniejący ekran komputera na głębokości 20 metrów w polskim jeziorze. To samo tyczy się latarek – naładuj akumulatory do pełna i sprawdź, jak długo świecą.
👉 Ustawienia gazów: Bardzo ważne! Sprawdź, w jakim trybie pracuje Twój komputer. Po długiej przerwie lub resecie baterii urządzenia potrafią wrócić do ustawień fabrycznych. Upewnij się, że masz ustawione Powietrze (Air) lub odpowiednią mieszankę Nitroxu, na której planujesz nurkować.
👉 O-ringi w latarkach: Rozkręć latarki, wyjmij uszczelki, wyczyść je z piasku i kurzu, a następnie delikatnie przesmaruj świeżym smarem silikonowym.
➡️ Skafander i akcesoria neoprenowe: Kontrola dopasowania
Polskie jeziora charakteryzują się specyficznym profilem termicznym. O ile na powierzchni woda może mieć przyjemne 20°C, o tyle pod termokliną (zazwyczaj poniżej 7–8 metrów) temperatura gawatłownie spada do zaledwie 4°C. Termika to podstawa bezpieczeństwa.
👉 Przymiarka w domu: Tak, załóż piankę lub suchy skafander w pokoju. Pół roku przerwy, zmiana diety, spadek lub wzrost masy mięśniowej mogą sprawić, że Twój neopren nagle stał się za ciasny. Skafander nie może krępować ruchów ani uciskać klatki piersiowej, co utrudniałoby pełny oddech pod wodą.
👉 Zamki i manszety: W suchym skafandrze dokładnie sprawdź stan manszet lateksowych lub silikonowych. Jeśli są lepiące, sparciałe lub popękane – wymagają natychmiastowej wymiany. Zamek gazoszczelny zabezpiecz dedykowanym smarem lub parafiną. W piance mokrej sprawdź działanie suwaków.
👉 Paski maski i płetw: Silikon i guma starzeją się pod wpływem czasu. Mocno rozciągnij paski w dłoniach. Lepiej, żeby pękły teraz w Twoich rękach, niż na brzegu jeziora, psując cały planowany wyjazd.
➡️ Butla nurkowa: Formalności i czystość
Jeśli posiadasz własną butlę, musisz pamiętać o przepisach prawa oraz o czystości wnętrza.
👉 Legalizacja UDT: Sprawdź datę wybitą na płaszczu butli lub zerknij na naklejkę. W Polsce butle nurkowe podlegają rygorystycznym przepisom Urzędu Dozoru Technicznego. Żadna szanująca się i legalnie działająca baza nurkowa nie nabije butli, której skończyła się legalizacja.
👉 Kontrola zaworu: Odkręć na ułamek sekundy zawór butli na sucho (z dala od twarzy!). Gwałtowny podmuch powietrza wydmucha ze środka gniazda ewentualne drobiny kurzu lub pyłu, które mogłyby zanieczyścić Twój pierwszy stopień automatu podczas montażu.
➡️ Dobra praktyka nurkowa: Spakuj swój „Save-A-Dive Kit”
Nawet przy najbardziej skrupulatnym przeglądzie w domu, złośliwość rzeczy martwych bywa nieubłagana. Dlatego każdy odpowiedzialny nurek powinien mieć w swojej torbie mały zestaw awaryjny, tak zwany Save-A-Dive Kit.
Co powinno się w nim znaleźć?
👉 Komplet zapasowych o-ringów w różnych rozmiarach (szczególnie o-ringi HP i LP oraz uszczelnienia butli).
👉 Zapasowy ustnik do automatu wraz z plastikowymi opaskami zaciskowymi (trytytkami) do jego montażu.
👉 Klucz nastawny lub podstawowe klucze imbusowe dedykowane do Twojego automatu.
👉 Zapasowy pasek do maski oraz pasek do płetw.
👉 Smar silikonowy oraz wosk do zamków.
Te kilka drobiazgów waży niewiele i zajmuje minimalną ilość miejsca, a w historii nurkowania uratowało już tysiące weekendowych wyjazdów przed przedwczesnym powrotem do domu.

Podsumowanie: Zrób to z głową!
Sezon nurkowy w Polsce rozpoczęty a pierwsze nurkowanie w naszych lokalnych warunkach powinno być nurkowaniem typowo adaptacyjnym. Zaplanuj je jako płytkie, bezdekompresyjne wejście w dobrze znanym i bezpiecznym akwenie – idealnie sprawdzą się dedykowane bazy nurkowe z poręczówkami i platformami ćwiczeniowymi. Daj sobie czas na przypomnienie sobie nawyków, wyważenie się w nowych warunkach termicznych oraz oswojenie z ograniczoną widocznością.
Jeżeli podczas domowego przeglądu cokolwiek wzbudzi Twoje wątpliwości – nie ryzykuj. Pamiętaj, że w nurkowaniu nie ma miejsca na kompromisy sprzętowe.
Potrzebujesz pomocy? Masz wątpliwości co do stanu swojego automatu, jacketu czy butli? Wpadaj śmiało do naszego Centrum Nurkowego! Nasz wykwalifikowany serwisant 😉 sprawdzi Twój sprzęt, doradzi w kwestii doboru balastu i pomoże wejść w nowy sezon z pełnym poczuciem bezpieczeństwa i szerokim uśmiechem na twarzy.
Do zobaczenia nad wodą – niech wizura będzie z Wami!
Iwona&Waldek
👉 Macie ochotę zanurkować?
śledźcie nas na FB i Instagramie, żeby być na bieżąco! 📲🌍🤿