🏝 Oaza spokoju zamiast hotelowego zgiełku
Między 27 września a 4 października spędziliśmy tydzień w egipskiej Marsa Shagrze – miejscu, które trudno nazwać inaczej niż raj dla nurków i idealne do nurkowania w Egipcie. To nie hotel z basenem i animacjami, tylko prawdziwa oaza spokoju, gdzie rytm dnia wyznaczają wschody słońca, pierwsze nurkowanie i wieczorne rozmowy przy herbacie beduińskiej.
🤿 Ekipa z pasją
Nasza ekipa liczyła 19 osób – zgranych, pozytywnych ludzi, których połączyła ta sama pasja do nurkowania i dobra energia. Każdy dzień przynosił coś nowego – trochę śmiechu, trochę zmęczenia, trochę magii pod wodą.



















🏡 Dwa style życia – wille i namioty
Mieszkaliśmy w dwóch klimatach – część z nas w wygodnych willach z klimatyzacją, a część w namiotach tuż nad brzegiem morza. Każda z tych opcji miała swoje plusy i minusy. Mieszkańcy willi ze wzniesienia patrzyli na panoramę oazy w tle z morzem. Mieszkańcy namiotów budzili się przy dźwięku fal i pierwszych promieniach słońca – trudno o bardziej magiczny poranek.
🌅 Nurkowania w Egipcie od świtu do zmierzchu
Nurkowania? Było ich mnóstwo. Nasz dzień nurkowy mogliśmy zaczynać już o 6 rano, a kończyć o 20, po zachodzie słońca. Dzięki temu mogliśmy podziwiać rafę domową Marsa Shagra o każdej porze dnia.
W planach mieliśmy 5 dni nurkowych, ale dzięki korzystnie ułożonym lotom niektórzy z nas przedłużyli swoje nurkowania aż do 7 dni, zaliczając na swoim koncie nawet 28 nurkowań.
Wchodziliśmy do wody prosto z brzegu albo ruszaliśmy motorówkami na dalsze rafy. Odwiedziliśmy takie miejscówki jak rozległe Abu Dabab, Elphinstone i Long Canyon – każda z nich inna, każda zachwycająca.
🐢 Spotkania z mieszkańcami głębin
Pod wodą czekał nas cały przekrój życia Morza Czerwonego: żółwie, mureny, ośmiornice, ławice kolorowych ryb, a nawet rekin białopłetwy, który podbił nasze serca (i lekko podniósł tętno 😄).
Niektórzy także zrealizowali swoje marzenie życia i nurkowali z Diugoniem, zwanym krową morską. To niesamowite uczucie obserwować, jak morski ssak ważący kilkaset kilogramów pływa obok ciebie na wyciągnięcie ręki.
Wyjazd ten był też wyjątkowy pod kątem spotkań z żółwiami – widzieliśmy je praktycznie na każdym nurkowaniu. Nie bały się nas, a wręcz z ciekawością podpływały coraz bliżej.
🎓 Nurkowe awanse i nowe umiejętności
Nie zabrakło też nauki – wyjazdy to idealny moment, by rozwijać swoje nurkowe umiejętności.
Gratulacje dla Macieja i Mateusza, którzy ukończyli kurs Deep Diving, otwierając sobie drogę do eksploracji głębin aż do 40 metrów.
A gdy zapadał zmrok, do akcji wkraczała druga, „nocna zmiana”. Światło latarek, cisza i ryby, które dopiero zaczynają swój dzień – to zupełnie inny klimat. Kurs Night Diving zaliczyli Ada, Ewelina, Jagoda, Marcin i Kacper – gratulacje, kawał dobrej roboty!
🍹 Delegacja specjalna w Porcie Ghalib
Po tygodniu pełnym nurkowań każdy miał swój pomysł na pożegnalny wieczór – jedni postawili na odpoczynek i ciszę, inni, ci bardziej niezmordowani, stworzyli „delegację specjalną” i ruszyli do Portu Ghalib.
W Makuna Matata czekała na nas świetna kuchnia, dobra muzyka i klimat, który trudno odtworzyć gdziekolwiek indziej. To był wieczór pełen śmiechu, rozmów i wspomnień, które pewnie jeszcze nie raz wrócą przy kolejnym wyjeździe.
💚 Dlaczego wrócimy
Marsa Shagra ma w sobie coś, co trudno opisać – spokój, autentyczność i atmosferę, która wciąga od pierwszego dnia.
To miejsce, gdzie naprawdę można oderwać się od codzienności i przypomnieć sobie, po co nurkujemy – dla radości, dla ludzi i dla tych chwil, gdy pod wodą zapada cisza, a świat wydaje się doskonały.
👋 Do zobaczenia!
Do zobaczenia już wkrótce – pod i nad wodą! 🌊
















